
R.M. Malinin, wydanie 1
Wydawnictwa Komunikacyjne, Warszawa 1957
Krótki komentarz: Fragment książeczki zawierający ciekawe porady dotyczące projektowania wzmacniaczy małej częstotliwości. Większość z nich jest stosowana w czasach współczesnych przez producentów wzmacniaczy lampowych wysokiej jakości (prowadzenie masy, filtracja napięć zasilających, lokalizacja i ustawianie transformatora sieciowego w stosunku do lamp itd.). Momentami opis jest nieco pogmatwany. Czytając warto mieć na uwadze, że książka ma prawie 70 lat i w dodatku jest to tłumaczenie, więc i w ramach samego tłumaczenie pojawiły się różne językowe "zawiłości".

W rozdziale szesnastym Autor wyjaśnia szereg stosowanych dawno temu i obecnie niejako "od ręki" rozwiązań, które producenci wprowadzają do układów wzmacniaczy często nie wnikając czemu one w zasadzie służą. Przykładem mogą być rezystory wstawiane szeregowo w obwody siatek sterujących itp. Tak czy inaczej warto sobie w wolnej chwili przeczytać.
16. PRZYDŹWIĘK SIECI I WZBUDZANIE SIĘ WZMACNIACZY
Dopuszczalne tętnienia napięć zasilających. We wzmacniaczach małej częstotliwości zasilanych z sieci prądu zmiennego stosuje się cały szereg środków dla zmniejszenia przydźwięku sieci, obniżającego jakość odtwarzanych audycji. Aby przydźwięk powstający wskutek tętnień napięcia wytwarzanego przez prostownik zasilający wzmacniacz był dostatecznie mały konieczne jest, aby filtr prostownika zapewniał należyte tłumienie tętnień. Praktycznie amplituda tętnień napięcia anodowego nie powinna przekraczać 0,5 ÷ 1% wartości sygnału użytecznego, występującego w obwodzie anody danego stopnia, tzn. poziom napięcia tętnień powinien być w najgorszym przypadku o 40 ÷ 50 dB niższy od maksymalnego poziomu sygnału.
Zakładając, że napięcie przydźwięku, powstające w tym lub innym stopniu wzmocnienia napięciowego, jest wzmocnienia przez stopnie następne, można stwierdzić, że współczynnik tętnień napięcia anodowego pierwszych stopni wzmacniacza małej częstotliwości (współczynnikiem tętnień napięcia wyprostowanego nazywa się stosunek amplitudy jego składowej zmiennej do składowej stałej) nie może przekraczać wartości rzędu setnych lub tysięcznych części procentu, gdy tymczasem dla stopnia końcowego pracującego w zwykłym pojedynczym układzie z triodą, jest dopuszczalny współczynnik tętnień o wartości 0,1 ÷ 0,5%.
Taki sam współczynnik tętnień można przyjąć także dla napięcia anodowego stopnia końcowego z tetrodą strumieniową czy pentodą, jednak pod warunkiem, że napięcie zasilające siatkę ekranową lampy tego samego stopnia będzie miało współczynnik tętnień obniżony. Zachowanie powyższego warunku jest konieczne dlatego, że składowa zmienna napięcia siatki ekranowej lampy zostaje przez nią wzmocniona, wskutek czego napięcie przydźwięku na wyjściu wzmacniacza się zwiększa.
Jeśli jednak na siatkę ekranową i na anodę lampy stopnia końcowego dajemy jednakowe pod względem wartości napięcia (siatka ekranowa połączona bezpośrednio z końcem pierwotnego uzwojenia transformatora, przeciwległym końcowi, dołączonemu do anody lampy), to wówczas tętnienie napięcia siatki ekranowej nie powinno przewyższać tętnień napięcia anodowego stopnia końcowego.
Można przyjęć, że w przypadku stosowania pentod i tetrod strumieniowych we wzmacniaczach małej częstotliwości w celu uniknięcia powstawania na wyjściach tych wzmacniaczy przydźwięku prądu zmiennego należy na siatki ekranowe lamp dawać napięcia z takim tętnieniem, które jest w przybliżeniu dziesięciokrotnie mniejsze niż dopuszczalne tętnienie napięć anodowych tych samych lamp.
Im większe jest wzmocnienie wzmacniacza, tym staranniej należy „filtrować” napięcia, które zasilają jego pierwsze stopnie. Nawet bardzo niskie napięcie przydźwięku, powstające w pierwszych stopniach wzmacniacza małej częstotliwości o wielkim wzmocnieniu, może okazać się po wzmocnieniu za wysokie na wyjściu, gdy tymczasem nawet wielokrotnie większe napięcie tętnień, istniejące w obwodzie anodowym stopnia końcowego, może być w ogóle niezauważalne jako nie ulegające wzmocnieniu.
Stopnie przeciwsobne wzmacniaczy mogą odpowiadać niższym wymaganiom w stosunku do filtracji tętnień napięć je zasilających. Jak wiadomo, w tych przypadkach występuje kompensacja przydźwięku wywoływanego źródłami zasilania. Dlatego stopnie przeciwsobne można zasilać źródłami napięć anodowych ze współczynnikiem tętnień od 1 ÷ 3%.
Jeśli zastosowano we wzmacniaczu ujemne sprzężenie zwrotne z wtórnego uzwojenia transformatora wyjściowego, przy zasilaniu stopni tego wzmacniacza objętych sprzężeniem zwrotnym można stosować napięcie o większym tętnieniu niż jest to dopuszczalne we wzmacniaczach nie mających sprzężenia, gdyż, jak wiadomo, działanie ujemnego sprzężenia zwrotnego mocno osłabia przydźwięk sieci.
Zastosowanie filtrów wieloczłonowych. Stopnie końcowe mając podczas zasilania napięcia z większymi współczynnikami tętnień niż w innych stopniach pobierają jednocześnie większą część prądu prostownika.
Uzasadnia to celowość stosowania wieloczłonowych filtrów dla „wygładzania” prądu (rys. 45). Na stopień końcowy wzmacniacza podaje się napięcie z kondensatora C1 (wyjściowego pierwszego członu filtru), zapewniając w ten sposób filtrację, która wystarcza dla stopnia końcowego, a na stopnie poprzedzające dajemy napięcie, filtrowane przez jeden lub dwa człony, obniżające tętnienie do wartości dopuszczalnych dla tych stopni. Jeśli stopień końcowy pracuje w układzie przeciwsobnym, napięcie na anody jego lamp podaje się niekiedy z kondensatora wejściowego filtru (C0), który w danym) przypadku powinien mieć pojemność wystarczającą, aby tętnienie napięcia mieściło się na nim w granicach dopuszczalnych dla zasilania tego stopnia.

Rys. 45. Układy wygładzających filtrów wieloczłonowych
Przy takim sposobie filtracji napięć zasilających dławik pierwszego członu powinien być obliczony na cały prąd pobierany przez obwody anod i siatek ekranowych wszystkich lamp wzmacniacza. Przez następne człony filtru płyną znacznie mniejsze prądy, zasilające tylko stopnie wzmocnienia napięciowego. Z tego powodu, a także dlatego, że na anodę lamp stopni wzmocnienia napięciowego można dawać napięcia niższe niż na lampę stopnia końcowego drugi i następne człony filtru w większości przypadków są oporowo-pojemnościowe i ze stosunkowo dużymi opornościami.
Obniżenia napięcia na siatki ekranowe rozwiązywane jest zwykle przez dołączenie do ich obwodów stałych oporów; przy tym między siatkę ekranową i chassis wzmacniacza włączamy kondensator stały.
Przy odpowiednim doborze wartości oporności i pojemności kondensatora utworzony układ zapewnia jednocześnie zmniejszenie tętnień napięcia doprowadzonego do siatki ekranowej w stosunku do tętnień napięcia zasilającego anodę tej samej lampy.
Powstawanie przydźwięku przez indukcję. Często przydźwięk prądu zmiennego powstaje wskutek wpływu wewnętrznych zmiennych pól magnetycznych na obwody i elementy pierwszych stopni wzmacniacza i na jego lampy wzmacniające. W urządzeniach do nagrywania i odtwarzania dźwięku przydźwięk prądu zmiennego może ponadto wystąpić wskutek wpływu pól magnetycznych rozproszenia od silniczków elektrycznych.
Bardzo czułymi na indukowanie prądu zmiennego są transformator wejściowy (na przykład mikrofonowy) oraz głowice adapterowe (zwłaszcza elektromagnetyczne). Dlatego transformator mikrofonowy należy starannie ekranować, a osłonę główki, jeśli jest metalowa lub metalizowana, koniecznie uziemić. Dołączenie głowicy i mikrofonu do wejścia wzmacniacza należy bezwzględnie wykonywać za pomocą dwużyłowego przewodu ekranowanego oraz łączyć jego ekran z uziemieniem chassis w jednym punkcie. Drugi koniec ekranu powinien być połączony z korpusem źródła wejściowego napięcia małej częstotliwości.
Zupełnie niedopuszczalne jest łączenie źródła napięcia wejściowego z wejściem wzmacniacza za pomocą przewodu nieekranowanego lub przewodem jednożyłowym wykorzystując ekran jako drugi przewód. Rzecz polega na tym, że pole rozproszenia zasilającego wzmacniacz może indukować w ekranie przewodu zmienną siłę elektromotoryczną. Ta siła elektromotoryczna działa między wejściem wzmacniacza a źródłem napięcia wejściowego, tzn., że jest połączona szeregowo z siłą elektromotoryczną źródła. Dochodząc do wejścia wzmacniacza ta pasożytnicza siła elektromotoryczna podwyższa poziom przydźwięku na jego wejściu. Oprócz tego napięcie przydźwięku może powstać na końcach ekranu kabla przy istnieniu upływności lub pojemności między ekranem a obwodami prądu zmiennego, umieszczonymi w samym wzmacniaczu. Przy znacznej długości kabla jednożyłowego, dołączonego do wejścia, na wejściu może pojawić się dość silny przydźwięk. Zastosowanie kabla dwużyłowego, ekranowanego pozwala na oddzielenie jego ekranu od obwodów wejściowych a tym samym na usunięcie w znacznym stopniu wpływów postronnych na wejściu wzmacniacza.
Zewnętrzne pola rozproszenia magnetycznego transformatora zasilającego, dławika filtru lub silniczka w urządzeniach do nagrywania i odtwarzania dźwięku mogą również wywoływać przydźwięk prądu zmiennego przez wpływ na lampy elektronowe. Wiadomo jest, że pole magnetyczne ma własności sterowania ruchem strumienia elektronów. Pod wpływem pola magnetycznego ilość elektronów dolatujących do anody lampy wzmacniającej może się zmniejszyć.
Jeśli na lampę będzie działać zmienne pole magnetyczne, to jej prąd anodowy będzie wahał się w takt zmiany tego pola. Szczególnie niebezpieczne jest to zjawisko dla lamp pierwszych stopni wzmacniacza, dających duże wzmocnienie. Przy zastosowaniu w tych obwodach lamp z bańkami metalowymi przydźwięk jest oczywiście mniejszy niż przy zastosowaniu lamp szklanych, jednak bańki metalowe lamp mimo wszystko nie zapobiegają w zupełności wpływowi pół magnetycznych na strumień elektronowy między elektrodami. Z tego powodu lampy pierwszych stopni nie mogą być umieszczane w pobliżu (w polu rozproszonym) transformatora sieciowego lub silnika gramofonowego.
Przy zbytnim zbliżeniu lamp stopni końcowych do transformatora sieciowego (zwykle są to lampy w szklanych bańkach) może również powstać przydźwięk prądu zmiennego na wyjściu wskutek odchylenia strumienia elektronowego pod wpływem działającego na niego pola rozproszonego tego transformatora. Jeśli tetroda strumieniowa umieszczona jest blisko transformatora zasilającego, to przydźwięk sieci jest najsilniejszy wówczas, gdy linie sił pola magnetycznego rozproszonego przecinają strumień elektronów w kierunku pokazanym na rys. 46 linią A. Jeżeli linie magnetyczne są skierowane wzdłuż kierunku strumienia elektronów, tj. w kierunku pokazanym linią B na tym samym rysunku, to przydźwięk będzie najsłabszy. Dlatego, jeśli zajdzie konieczność wmontowania lamp stopnia końcowego stosunkowo blisko transformatora sieciowego, to przed ostatecznym umocowaniem ich podstawek należy spróbować, obracając podstawkę dookoła jej osi i nasłuchując, czy zmienia się przy tym przydźwięk oraz znaleźć dla podstawki takie położenie, przy którym przydźwięk będzie najsłabszy.

Rys. 46. Jeżeli linie sił rozproszonego pola magnetycznego przecinają strumienie elektronów tetrody strumieniowej w kierunku pokazanym linią A, powstaje przydźwięk najsilniejszy, a jeśli linie te mają kierunek pokazany linią B, przydźwięk będzie najsłabszy
Przy montowaniu zasilacza z transformatorem sieciowym na wspólnym ze wzmacniaczem chassis należy pamiętać, że największe natężenie rozproszonego pola magnetycznego transformatora sieciowego panuje w kierunku zgodnym z osią jego cewek. Dlatego należy unikać montowania transformatora w położeniu poziomym. Przy zamontowaniu transformatora w położeniu pionowym oś jego cewek będzie prostopadła do płaszczyzny chassis i wpływ pola rozproszenia transformatora na elementy wzmacniacza będzie słabszy, tj. prawdopodobieństwo powstania przydźwięku będzie o wiele mniejsze.
Odległość między transformatorem sieciowym a lampami stopni końcowych nie może być mniejsza niż 50 mm. Lampy wzmocnienia napięciowego należy umieszczać jeszcze dalej od transformatora sieciowego. Nie mniejsze odległości należy zachować również przy montażu silników elektrycznych w urządzeniach dla nagrywania i odtwarzania dźwięku.
Przydźwięk wywoływany przez obwody żarzenia. Niektórzy radioamatorzy uważają, że stosowanie we wzmacniaczach lamp pośrednio żarzonych wyklucza zupełnie możliwość powstania przydźwięku pochodzącego z obwodów żarzenia, jednak nie zawsze jest to słuszne. Jeśli istnieje upływność między grzejnikiem a katodą (lub innymi elektrodami), to na katodzie może pojawić się zmienny potencjał, wywołujący przydźwięk. Szczególnie mocno zjawisko to występuje w lampach, które pracują w pierwszych stopniach wzmacniacza i dają duże wzmocnienie. Taka upływność może istnieć zarówno wewnątrz lampy, jak w jej cokole, a nawet w czasie montażu. Dlatego dla lamp pierwszych stopni poleca się stosowanie cokołów i podstawek wykonanych z najlepszych materiałów izolacyjnych.
Gdy grzejnik (włókno żarzenia) jest połączony z ujemnym biegunem źródła napięcia anodowego, przydźwięk także może powstać tego powodu, że grzejnik emituje elektrony. Elektrony te razem z elektronami emitowanymi przez katodę dążą do anody i innych elektrod lampy, mających potencjał dodatni w stosunku do grzejnika. Wskutek tego, że bezwładność cieplna grzejnika jest stosunkowo niewielka emitowany przez niego strumień waha się w takt zmian napięcia żarzenia (z częstotliwością dwukrotnie większą niż sieć) i wskutek tego w obwodzie anodowym otrzymujemy prąd tętniący. Zjawisko to jest również najgroźniejsze w pierwszych stopniach wzmacniacza.
Należy zauważyć, że pojawiający się w ten sposób przydźwięk w stopniach z indywidualnym automatycznym napięciem siatek sterujących bywa tym silniejszy, im wyższe jest napięcie, tzn. im wyższe jest napięcie między katodą i grzejnikiem. Katoda znajdując się bardzo blisko grzejnika j mając w stosunku do niego potencjał dodatni dość silnie przyciąga elektrony przez niego promieniowane. Oczywiste jest, że im wyższy jest potencjał katody i im większy strumień elektronów promieniuje grzejnik, tym silniejszy jest przydźwięk.
Przydźwięk wywołany przez grzejniki można skutecznie osłabić doprowadzając do grzejników potencjał dodatni w stosunku do katod (lub ujemny na katody w stosunku do grzejników). Aby to uzyskać, należy odłączyć uzwojenie żarzenia lamp od bieguna ujemnego prostownika (chassis wzmacniacza) i podłączyć do dzielnika napięć R1R2 (rys. 47), włączonego na całe napięcie prostownika. Wartości oporników R1 i R2 tworzących dzielnik dobiera się w ten sposób, aby na oporniku R2 można było otrzymać napięcie rzędu 10 V. Takie napięcie przewyższa wartości napięcia, zazwyczaj stosowane w obwodach wzmocnienia napięciowego, tj. gwarantuje utrzymanie ujemnego potencjału na katodach lamp w stosunku do grzejników. Działanie ujemnych napięć na siatki sterujące nie ulega przy tym żadnym zmianom.
Zmniejszenie emisji elektronów z grzejników lamp wzmacniacza napięciowego, a wskutek tego i osłabienie przydźwięku sieci na wyjściu można również otrzymać przez obniżenie napięcia żarzenia lamp do 5,5 ÷ 5,6 V (zamiast nominalnego 6,3 V). Istotnego zmniejszenia wzmocnienia przy tym nie ma, a zwłaszcza jeśli stopnie te mają większe oporności w obwodach anodowych.

Rys. 47. Układ dla otrzymania ujemnego potencjału na katodach lamp w stosunku do grzejników
Zmniejszeniu przydźwięku sprzyja również uziemienie środka uzwojenia żarzenia lamp w transformatorze zasilającym. Jeżeli stosuje się w stopniach końcowych lampy bezpośrednio żarzone uzwojenie żarzenia tych lamp powinno mieć wyprowadzony środek.
Wskażemy jeszcze szereg środków pozwalających obniżyć przydźwięk sieci. Praktyka wskazuje, że przy zastosowaniu w pierwszych stopniach lamp z wyprowadzeniem siatki sterującej umieszczonym na bańce przydźwięk jest mniejszy niż przy zastosowaniu lamp z wyprowadzeniem siatki w cokole (lepiej np. zastosować lampę 6Ż7 niż 6Ż8). Oprócz tego wyprowadzenie siatki na wierzchu bańki lampy powinno być ekranowane stalową czapeczką (kapą), a przewód do siatki musi być zaekranowany. Kapę łączymy z ekranem, a ten – z chassis wzmacniacza. Stosując w pierwszym stopniu triodę można utrzymać poziom przydźwięku kilka (5 ÷ 7) razy niższy niż przy pracy stopnia z pentodą.
Ze względu na zmniejszenie przydźwięku sieci we wzmacniaczach z dużymi współczynnikami wzmocnienia nie należy wykorzystywać chassis wzmacniacza jako przewodnika. Wszystkie „minusowe” części obwodów układu należy montować przewodem izolowanym i łączyć je z chassis w jednym punkcie. Należy przy tym starać się, aby dokonać tego połączenia w różnych punktach i ostatecznie podłączyć tam, gdzie przydźwięk okaże się najmniejszy.
We wzmacniaczach wielostopniowych, dających duże wzmocnienie, w celu zmniejszenia przydźwięku zasilanie żarzenia lamp pierwszych stopni niekiedy bywa dokonywane przez prostowniki selenowe.
Wzbudzanie się wzmacniaczy. Jak podano uprzednio, wzmacniacze z ujemnym sprzężeniem zwrotnym niekiedy wzbudzają się (powstają drgania pasożytnicze) wskutek tego, że dla różnych częstotliwości we wzmacniaczu otrzymujemy różne przesunięcia fazowe; dla niektórych częstotliwości to sprzężenie zwrotne może okazać się dodatnim.
Zjawisko wzbudzania się może powstać i we wzmacniaczach (szczególnie o dużym wzmocnieniu), w których nie ma specjalnego obwodu sprzężenia zwrotnego, a nawet we wzmacniaczach z ujemnym sprzężeniem zwrotnym, bez udziału obwodu sprzężenia. Wzmacniacz może wzbudzić się dlatego, że zachodzi w nim niepożądane (pasożytnicze) sprzężenie zwrotne dodatnie obwodu anodowego lampy któregokolwiek stopnia z obwodem siatkowym jakiejkolwiek lampy, które pracują w poprzedzających stopniach (rzadko tej samej lampy). Wzmacniacz pracuje przy tym nienormalnie i w głośniku pojawia się dźwięk o jakiejś stałej częstotliwości(mający najczęściej charakter gwizdu), a odtwarzaniu towarzyszą silne zniekształcenia. Jeśli drgania pasożytnicze powstają w zakresie częstotliwości nadakustycznych, to chociaż ich nie słyszymy, są one jednak przyczyną powstawania zniekształceń nieliniowych.
W wielu przypadkach przyczyny powstawania takiego wzbudzenia są bardzo podobne do przyczyn powstawania przydźwięku sieci. Na przykład dodatnie sprzężenie zwrotne, prowadzące do wzbudzenia, może powstać wskutek oddziaływania zewnętrznego pola rozproszenia magnetycznego transformatora sieciowego lub pola magnetycznego albo elektrycznego obwodów wyjściowych wzmacniacza na obwody wejściowe. Ekranowanie obwodów wejściowych pomagające w walce z przydźwiękiem sieci (w szczególności transformatora mikrofonowego), a następnie racjonalne rozmieszczenie części oraz prawidłowy montaż wzmacniacza w wielu przypadkach pozwalają uchronić się przed wzbudzeniem. Na przykład nie należy montować we wzmacniaczu z dużym wzmocnieniem stopnia końcowego blisko pierwszych stopni, ponieważ ich wzajemne położenie stwarza korzystne warunki dla powstania pasożytniczego sprzężenia zwrotnego. Przewody połączeniowe, a zwłaszcza w pierwszych stopniach, powinny być możliwie krótkie. Pomaga temu również ekranowanie transformatora wyjściowego.
Sprzężenie zwrotne przez źródła zasilania. Czasami, a nawet wówczas, gdy przy montażu wzmacniacza małej częstotliwości zachowano wszelkie środki konieczne dla uniknięcia możliwości powstania sprzężeń pasożytniczych, może ono jednak powstać przez ogólne źródła zasilania stopni wzmacniacza. Zjawisko to można wytłumaczyć w następujący sposób.
Podczas pracy wzmacniacza prądy anodowe wszystkich jego stopni zmieniają się z częstotliwością wzmacnianych drgań. Ponieważ źródła napięć anodowych mają pewną oporność wewnętrzną, napięcia z nich odprowadzane wahają się. Innymi słowy, na ich zaciskach powstają składowe zmienne napięcia. W związki z tym, że w najszerszych granicach zmieniają się prądy ze źródła do stopni końcowych, wartości składowych zmiennych na zaciskach źródeł napięcia zależą głównie od tych stopni. Składowe zmienne dostają się do obwodów anodowych lamp stopni poprzedzających, a stąd do obwodów siatek lamp stopni z nimi sprzężonych. W ten sposób zachodzi sprzężenie zwrotne między stopniami. Jeśli oporność wewnętrzna źródeł zasilania jest dostatecznie duża, to składowe zmienne powstające na nich i dostające się jako napięcia sprzężenia zwrotnego na stopnie poprzedzające mogą okazać się tak duże, że zaistnieją warunki dla powstania drgań własnych w obwodach. Wzbudzenie oczywiście powstaje w tych przypadkach, gdy sprzężenie zwrotne będzie dodatnie.
Należy zauważyć, że w tych warunkach wzmacniacze zwykle wzbudzają się nawet przy braku zmiennego napięcia na ich wejściu. Wszelkie przypadkowe zmiany prądów w obwodach anodowych prowadzą do zmiany napięć na zaciskach źródeł anodowych i następnie do zmiany napięcia na stopniach poprzedzających, które dają impuls do powstania drgań własnych w układzie.
Usuwanie sprzężenia zwrotnego przez źródła zasilania. Dodatnie sprzężenie zwrotne przez źródło napięć anodowych udaje się niekiedy usunąć, bocznikując je kondensatorem o dostatecznie wielkiej pojemności. Włączenie takiego kondensatora, mającego dla prądów małej częstotliwości stosunkowo małą oporność, zmniejsza składową zmienną napięcia między zaciskami źródła zasilania, a tym samym likwiduje sprzężenie zwrotne między stopniami. W ten sposób często udaje się usunąć wzbudzenie we wzmacniaczach małej mocy, zasilanych z baterii suchych, których oporność wewnętrzna może być dość duża.
Wzbudzenie wzmacniacza małej częstotliwości zasilanego przez prostownik z filtrem jednoczłonowym może być czasami usunięte przez powiększenie pojemności kondensatora wyjściowego filtru.
Zastosowanie do zasilania wzmacniaczy małej częstotliwości prostowników z filtrami wieloczłonowymi zapewnia zwykle bardziej stabilną pracę wzmacniaczy i czyni je mniej skłonnymi do wzbudzeń. Przy tym sposobie zasilania obwody anodowe różnych stopni są oddzielone od siebie dławikami lub opornikami członów filtru, które przeszkadzają przenikaniu zmiennych składowych małej częstotliwości z obwodów anodowych jednych stopni do obwodów drugich. Na przykład w układach na rysunku 45a i b na kondensatorze C1 tworzy się składowa zmienna napięcia małej częstotliwości wskutek zmian prądu anodowego stopnia końcowego, tj. pojawia się pewne tętnienie napięcia zasilającego o częstotliwości wzmacnianych prądów. Pulsacje te dostają się do stopni poprzedzających przez następne człony filtru, które zmniejszają amplitudę tętnień w ten sam sposób, jak zmniejszały przydźwięk sieci. Widzimy więc, że pod tym względem układ z rysunku 45c daje lepsze wyniki niż układy z rysunku 45a i b, ponieważ w układzie tym w drodze prądu tętniącego z obwodu anodowego stopnia końcowego do obwodów anodowych stopni poprzedzających znajduje się i dławik Dł i opornik R1.
W celu zapobieżenia wzbudzaniu wzmacniaczy małej częstotliwości zasilanie obwodu anodowego każdego ze stopni odbywa się przez indywidualny filtr, złożony z opornika Rfa i kondensatora Cfa (rys. 48). Filtry te utrudniają przenikanie składowych zmiennych napięcia małej częstotliwości z obwodów anodowych jednych lamp do obwodów anodowych drugich przez źródło zasilania, osłabiając tym samym możliwe sprzężenia zwrotne przez nie i poprawiają stabilność pracy wzmacniacza. Filtry takie nazywamy odsprzęgającymi. Kondensatory tych filtrów mają zwykle pojemność rzędu dziesiątych części mikrofaradów (niekiedy kilku mikrofaradów), a oporność rzędu tysiąca albo kilku tysięcy omów. W pewnych przypadkach, kiedy prąd anodowy stopnia jest dość wielki i niedopuszczalny jest znaczny spadek napięcia stałego na filtrze odsprzęgającym, stosuje się w nim zamiast opornika – dławik.

Rys. 48. Układ filtrów odsprzęgających
Należy zauważyć, że filtry odsprzęgające stopni wzmacniaczy, zasilanych z prostowników, jednocześnie są filtrami, które zmniejszają przydźwięk sieci.
We wzmacniaczach wielostopniowych o dużym wzmocnieniu, w którym napięcie ujemne na siatki lamp różnych stopni uzyskuje się ze wspólnego źródła, w celu zapobieżenia powstania sprzężeń zwrotnych przez to źródło dołącza się również w obwody siatek sterujących lamp filtry odsprzęgające tak, jak pokazano to na rys. 48 (Rfs Cfs).
Na zakończenie dodamy, że niekiedy w stopniach wzmacniaczy (szczególnie w końcowych – dużej mocy) powstają drgania pasożytnicze na bardzo wysokich częstotliwościach, odpowiadających zakresowi fal ultrakrótkich. Drgania te mogą powstać wówczas, gdy pojemności międzyelektrodowe lamp razem z pojemnościami montażu i indukcyjnościami przewodów tworzą obwody drgań, nastrojone na takie częstotliwości, przy czym zachodzą sprzyjające warunki generacji drgań w tych obwodach. Przewidzenie zawczasu możliwości powstawania takich drgań jest rzeczą praktycznie niemożliwą. Skutecznym środkiem do walki z powstawaniem drgań jest zwiększenie tłumienia obwodów drgań pasożytniczych. Praktycznie można tego dokonać przez szeregowe włączenie w obwody siatek lub anod stopni, w których powstają takie drgania, oporników o oporności rzędu kilkudziesięciu lub kilkuset oków lub małych dławików wielkiej częstotliwości.
Polski (PL)
English (United Kingdom)